Jak minęły Wam Święta?
Ostatnie dni oprócz chwil spokoju, których tak bardzo potrzebowaliśmy, obfitowały w wiele pokus ;)
Skusiłam się na przepyszny barszcz babci z uszkami, nieco pierogów i niezrównaną zupę rybną... mmm...
Prezenty też udane :D
Wyczekane perfumy. Kiedyś nie wyobrażałam sobie dnia bez perfum, potem kiedy nastąpiły zmiany, straciłam całą pewność siebie i nawet po perfumy nie sięgałam. Teraz długo szukałam "mojego" zapachu ( ulubiony zapach sprzed lat wycofano :( ) Miss Dior nie są może ideałem, ale czuje się w nich dobrze. A niewielu zapachów to dotyczy. Takie małe dziwactwo ;)
I przepiękny kalendarz Paperblanks :
A oto pierwszy wpis :D
Zapisane - zapamiętane!


